czwartek, 1 września 2016

Czytelnicze podsumowanie wakacji!


Jak wasze rozpoczęcie roku szkolnego? Do której klasy idziecie? :D 

Dzisiaj przychodzę do Was z dość nie typowym postem. Mianowicie będzie to: czytelnicze podsumowanie wakacji! Mam nadzieję, że taka forma postu będzie Wam się podobać! Zaczynamy!
(klikając na tytuł książki możecie przenieść się do pełnej recenzji :))
 

                                        WIKTORIA:


ILOŚĆ PRZECZYTANYCH STRON: 2 762
ILOŚĆ PRZECZYTANYCH KSIĄŻEK (Całych): 8

Na początku wakacji postanowiłam przeczytać min. 2604 strony, więc zadanie uznaję za wykonane!

                         Harry Potter i kamień filozoficzny

Czytałam tę książkę po raz drugi i podobała mi się. Mogę powiedzieć, że kocham przygody Harrego, jednak dwie pierwsze części nie należą do moich ulubionych, ponieważ nie dzieje się w nich nic co mnie zachwyciło. 
Chyba nie muszę opisywać Wam fabuły tej jakże popularnej serii o młodym czarodzieju.

Ocena: 7/10 
Ilość stron: 319


Plaga Samobójców. Program. Część I.


O tej książce pisałam osobny post, do którego Was bardzo serdecznie zapraszam. (Przeniesiecie się do niego klikając na tytuł książki) 


Ocena: 9/10
Ilość stron: 454


Mały Książę


Do przeczytania tej książki zachęciła mnie moja siostra. Jest to książka dla dzieci, jednak według mnie powinna być bardziej dla dorosłych, mimo że jest bardzo krótka, to jest trudna do zrozumienia. Nie zrozumiałam jej przesłania, jednak bardzo mi się podobała i na pewno do niej wrócę.

Ocena: 8/10
Ilość stron: 77


Każdego dnia


O tej książce również pojawił się post. Jest to jedna z lepszych książek jakie czytała. Fabuła jest prosta, a zarazem oryginalna. Polecam wszystkim z całego serca. 

Ocena: 8/10
Ilość stron: 254


Więzień labiryntu

Pierwszy tom trylogii autorstwa Jamesa Dashnera, którą kontynuować będę we wrześniu. Zapraszam na post, w którym opowiedziałam o niej nieco więcej. :) 

Ocena: 9/10
Ilość stron: 421



Harry Potter i więzień Azkabanu


Trzeci, i mój ulubiony, tom przygód Chłopca, który Przeżył. Dla spostrzegawczych, ominęłam tom drugi, który czytałam w zeszłym roku :). Tą część czytałam po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni. 

Ocena: 9/10
Ilość stron: 450



Czy wspominałam, że Cię kocham? 


O Mój Boże! Co to była za książka! Pozdrawiam Aisak, która była na bieżąco z moimi odczuciami dotyczącymi tej książki. Jest to książka idealna na wakacje, lekka, przyjemna, z łatwym przesłaniem i językiem autorki. Idealna! Przypomina w 100% wattpad'owe opowiadania (które uwielbiam). Już nie mogę się doczekać przeczytania 2 tomu! :D Polecam! 

Ocena: 9/10
Ilość stron: 406


Moja walka o każdy metr.

Biografia. Skoki narciarskie. Nie wiem czy wiecie, ale jest wielką fanką skoków narciarskich. Uwielbiam ten klimat, adrenalinę jaką wytwarza ta dyscyplina. Thomas Morgenstern to zdecydowanie mój ulubiony skoczek, który zakończył już swoją karierę (niestety). Kiedy dowiedziałam się, że wydaje książkę musiałam ją mieć. Książka jest niezwykle motywująca. Polecam ją wszystkim, nawet tym którzy skokami się nie interesują! 

Ocena: 10/10
Ilość stron: 238


Oprócz tego udało mi się przeczytać: 


Harry Potter i Czara ognia

czyli, 4 tom Harrego Pottera, w którym odbywa się turniej trójmagiczny. Przeczytałam kilka stron więc nie będę się za dużo o niej wypowiadać.

Ilość przeczytanych stron: 105
Ilość stron: 759




Baśniarz

Jeżeli chodzi o "Baśniarza" również przeczytałam kilkanaście stron, więc nie mam jeszcze o nim żadnego zdania.

Ilość przeczytanych stron: 38
Ilość stron: 398



Dajcie znać jak tam Wasze wakacyjne Wrap Up'y. :) Buziaki :) 


                                            AISAK: 


Cześć i czołem!
Pewnie dziwicie się, że piszemy ten post razem, ale postanowiłyśmy napisać post razem (ale osobno xD), żeby oszczędzić zamieszania i nie robić dwóch takich samych postów w ten sam dzień.
Tak nawiasem mówiąc, dzisiaj rozpoczęcie roku szkolnego, co u was? Stęskniliście się za szkołą? Ja bardzo...
ILOŚĆ PRZECZYTANYCH STRON: 4936
ILOŚĆ PRZECZYTANYCH KSIĄŻEK: 13 (14 w trakcie :) )




Pierwszą moją książką zaczętą i skończoną w te wakacje jest "Boginka" napisana przez Ilonę Marię Hilliges. Książka z Afryką w tle jest moim zdaniem dobra na rozpoczęcie wakacji ;D 



Ilość stron:  384
Moja ocena: 7/10


Druga to "Papierowa Dziewczyna" Guillaume Musso. "Papierowa..." jest bardzo dobrą jeśli nie genialną powieścią. Od razu ją pokochałam...

Ilość stron: 416
Moja ocena: 10/10



Z jaką trzecią spotkałam się fenomenalną powieścią o tytule "Szczęśliwe Zakończenie" Lucy Dillon, która urzekła mnie stylem pisania, barwnymi bohaterami i wielką ilością ciepła.


Ilość stron: 495
Moja ocena: 9/10


"Już czas" to kolejna genialna książka Jodi Picoult. Jest świetną mieszanką wiedzy o słoniach, wytrwałości, miłości do rodziny, spraw paranormalnych, poszukiwań i ogólnie wszystkiego co kocham...


Ilość stron: 512
Moja ocena: 10/10



Ta powieść jest moją pierwszą Ricka Riordana, którego odkąd tylko natknęłam się na "Zagubionego Herosa" bardzo cenię. Książka jest pełna humoru i akcji. I ten... uwielbiam ją... xd


Ilość stron: 520
Moja ocena: 10/10


Pierwszy tom znanej wśród mojego środowiska serii napisanej przez Sarę Shephard. Bardzo mi się spodobała i mam zamiar przeczytać również inne części. Ta aura tajemnicy...



Ilość stron: 288
Moja ocena: 8/10


Bardzo słaba książka. Nie spodobała mi się kompletnie, ale takie życie. Raz są lepsze, raz gorsze książki. W ramach bonusu mogę Wam powiedzieć, że wahałam się nad wstawieniem o niej recenzji, ale koniec końców ta się pojawiła... Książka jest napisana przez Rachel Ward

Ilość stron: 320
Moja ocena: 3/10

Beta

"Beta" Rachel Cohn jest świetną książką. Bardzo mi się spodobała i nie długo przeczytam ją od nowa... Uwielbiam, no! <3 p="">


Ilość stron: 316
Moja ocena: 9/10


Bardzo dobra książka napisana przez Lois Lowry. Uwielbiam te dziwne, smutne uniwersum...


Ilość stron: 296
Moja ocena: 8/10

Harry Potter i kamień filozoficzny

Książka, którą czytałam po raz drugi opowiada o... A co ja tam będę mówić, chyba każdy z Was zna Harry'ego oraz autorkę Joanne Kathleen Rowling.

Ilość stron: 309
Moja ocena: 9/10


Rywalki

Tak! Przeczytałam również "Rywalki" Kiery Cass i mam pytanie do tych, co również mają tą książkę za sobą: Czy też non stop wybuchaliście śmiechem? Bo ja dostawałam głupawki z byle powodu... xD



Ilość stron: 336
Moja ocena: 9/10


Pretty Little Liars. Bez skazy
Tak! Udało mi się również przeczytać w te wakacje drugi tom PLL! Nie byłam pewna czy mi się uda, do samego końca. W tym tomie zostaje nam przybliżona postać Toby'ego i Jenny. Poznajemy również dokładniej "sprawę Jenny". A. nie próżnuje i wykazuje duże umiejętności manipulacji. Niestety końcówka moim zdaniem jest okropna... 

Ilość stron: 320
Moja ocena: 8/10

Pretty Little Liars. Doskonałe

Książka jest fajna, zresztą jak chyba każda z tej serii. A. jest coraz gorsze. Na wierzch wychodzą tajemnice dziewczyn. Cudna! Koniec - jak zawsze - straszny... :/

Ilość stron: 304
Moja ocena: 8/10


Elita
Dobra, o "Elicie" za dużo nie powiem., bo jestem dopiero w trakcie czytania. Nie mniej książka swoje robi i już parę ciekawych rzeczy się działo. Lubię tą serię! xD Chociaż Ami mnie czasem denerwuję swoją zmiennością w tematach miłości... Biedna Marlee :(

Ilość stron: 120/328
Moja ocena: 7/10 (może się zmienić...)

sobota, 27 sierpnia 2016

Numery. Czas uciekać - Rachel Ward

Hej!
Ten post jest poświęcony dla fenome... Tfu! Nie ta recenzja... Dla słabej moim zdaniem książki. Mowa o pierwszym tomie cyklu "Numery" napisanym przez Rachel Ward.


  • Wydawnictwo: Wilga
  • Cykl: Numey
  • Ilość stron: 320
  • Ocena na lubimyczytac.pl: 7,13 (Za co ja się pytam?!)


Książka moim zdaniem jest bardzo słaba, a przeczytałabym ją tylko dla głównego wątku i jednego bohatera - Pająka. Jem jest z pozoru zwykłą nastolatką, mającą problemy. W dzisiejszych czasach to raczej nic nowego. Ma jednak jeden niezwykły dar, będący jednocześnie przekleństwem: Jem widzi daty śmierci wszystkich spotkanych ludzi. Pomysł ciekawy, nie powiem, właśnie dla niego sięgnęłam po tę pozycję wiedząc, że książka mi się spodoba. Bardziej się chyba nie mogłam pomylić. Różne sytuacje były moim zdaniem zbędne. Nie rozumiałam toku myślenia Jem, czynów jakie popełnia. Chyba jestem na to zbyt normalna. Cała powieść była jak na mnie zbyt dynamiczna i nie zrozumiała. Nie wiem, może inni znaleźliby w niej jakieś plusy, ja jednak uważam, że "Numery. Czas uciekać" jest słabą książką, a skończyłam ją jedynie po to, żeby wiedzieć czy możliwe jest kogoś uratować przed śmiercią. Nic więcej... Możliwe, że jestem dziwna i nie ciągnie mnie do zadzierania z dilerami, ucieczkami ze szkoły, kradzieżą i... ekhm... stosunku płciowego dwójki piętnastolatków. Ale jeśli ktoś lubi takie powieści, to miłego czytania...
Bardzo przepraszam, że tak krótko, ale nie wiem co dobrego mogłabym napisać o "Numerach", bo książka po prostu mi się nie spodobała.
Moja ocena to 3/10, za sam pomysł z widzeniem dat...

Pozdrawiam
Aisak

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Pretty Little Liars. Kłamczuchy - Sara Shepard

      Hej!
   Tym razem zapraszam wszystkich chętnych do przeczytania recenzji o pierwszej części "Pretty Little Liars".






O książce:

Alison, szkolna gwiazda, znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Rok później jej przyjaciółki: Emily, Aria, Spencer i Hanna, zaczynają otrzymywać niepokojące SMS-y. Ktoś zna sekrety, które chciały pogrzebać wraz z pamięcią o Ali. Jak wiele dziewczyny są w stanie poświęcić, by prawda nie wyszła na jaw?
źródło: lubimyczytac.pl

Informacje ogólne: 
  • Autor: Sara Shephard
  • Tytuł: "Pretty Little Liars. Kłamczuchy"
  • Cykl: "Pretty Little Liars"
  • Ilość stron: 288
  • Wydawnictwo: Otwarte
  • Ocena: 7,31/10

Moja ocena:

    Chyba każda dziewczyna powierza swoje tajemnice przyjaciółce, ale co wtedy gdy ta ginie w tajemniczych okolicznościach, a za jakiś czas ty i twoje byłe przyjaciółki dostajecie tajemnicze wiadomości od osoby, która wie o was wszystko i tą wiedzą może wam zaszkodzić?
    Już od początku książki zadawałam sobie pytania typu: "Co tu się do diabła dzieje?!". Byłam ciekawa jak i czy w ogóle na koniec książki coś się wyjaśni. Czytałam jak oszalała snując różne - paranormalne jak i łatwiejsze do wyjaśnienia - teorie.
    Książka bardzo mi się podobała. Jeśli czytaliście dajcie znać o komentarzu co o niej myślicie lub podeślijcie link do własnej recenzji (jeśli taką macie oczywiście :D).
    8/10

Z pozdrowieniami
Aisak

wtorek, 16 sierpnia 2016

Dawca - Lois Lowry (książka) + Dawca Pamięci (Film)

   Cześć
 Wiem, jestem do tyłu z recenzjami. Muszę napisać tyle innych postów, ale nie mogę się powstrzymać, bo jeśli ktoś nie oglądał lub nie czytał "Dawcy", nie słyszał o nim powinien nadrobić zaległości. Właśnie skończyłam oglądać film, półtora godziny temu zakończyłam książkę. Zapraszam do czytania...

Zacznijmy od książki...

"Dawca" jest pierwszym tomem cyklu o tym samym tytule. Jest krótką książką - ma zaledwie 296 stron - co nie odbiera jej uroku.
Podczas czytania przenosimy się do odległej przyszłości, gdzie nie ma tego co jest nam znane. W przyszłości w której bierze się leki, żeby nie czuć. Wszystko jest płytkie i bezsensu. Nikt nie ma możliwości wyboru.  Wszystko jest szare i bezduszne. Nie ma kolorów. Życie jest puste, a ludzie są "zwalniani" za to, że po urodzeniu są słabi, są już starzy i nie mają już jak pracować, a wychowali przypisaną sobie dwójkę dzieci lub za karę. Nie ma wspomnień z naszych i wcześniejszych czasów. Jest tylko jedna osoba, która je ma. Odbiorca Pamięci. Jonasz poznaje powoli nasz świat, uczy się życia, zauważa błędy w tym jak funkcjonuje życie. Czy zmiany są możliwe?
Książka jest bardzo dobra i zasługuje na polecenie.
8/10


Teraz chciałabym przedstawić Wam film...

"Dawca Pamięci" jest filmem z 2014 roku. Uważam, że jest jednym z tych przypadków, który przewyższa swój książkowy pierwowzór. Mimo, że wiele rzeczy się nie zgadza z książką. Film ma większą głębie. Dużo rzeczy jest dodanych co w tym przypadku daje moim zdaniem wyjątkowo dobry efekt. Jak przy książce potrafiłam się powstrzymać przed płakaniem, to film zmusił mnie do refleksji. Nawet nie czułam, że mam oczy całe we łzach do póki nie przestałam widzieć ekranu komputera. Wiem, że wszyscy zachwycają się adaptacją "Igrzysk Śmierci" i nawiasem mówiąc mi osobiście się nie spodobała. Brakowało mi w niej "tego czegoś" co znalazłam w "Dawcy Pamięci" i to nawet z nadwyżką. Polecam. Jeśli ktoś z Was nie oglądał, nie czytał to powinien sięgnąć (polecam najpierw po gorsze, w tym wypadku książkę, żeby później nie mieć rozczarowania xD). Film jest ładnie zrobiony i od dzisiaj jest moją ulubioną adaptacją.
10/10


(Okładka jest angielska (chyba) bo ta bardziej mi się podoba)

Z pozdrowieniami
Wasza Aisak

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Zagubiony Heros - Rick Riordan

     Hej!
   W tym poście opowiem Wam o "Zagubionym Herosie" napisanym przez Rick'a Riordana. Autora, którego książki bardzo mnie ciekawią, a ta opisana w tym poście jest świetna, lekka i zabawna.

Śmierć na polu bitwy to powód do chwały. ~ Lupa 



O książce:

Jason ma problem. Kiedy budzi się w autobusie pełnym nastolatków jadących na szkolną wycieczkę, nie pamięta niczego. Wszystko wskazuje na to, że ma dziewczynę, Piper, i najlepszego przyjaciela, Leona. Są uczniami Szkoły Dziczy, szkoły z internatem dla „złych dzieciaków”. Co Jason zrobił, że skończył w takiej szkole? I gdzie właściwie jest? Jason nie wie nawet, kim jest. Wie tylko, że to wszystko wygląda bardzo źle.
źródło: lubimyczytac.pl

Informacje ogólne:


  • Autor: Rick Riordan
  • Tytuł: Zagubiony Heros
  • Cykl: Olimpijscy Herosi
  • Ilość stron: 520
  • Wydawnictwo: Galeria Książki
  • Ocena ogólna: 8,26/10
według: lubimyczytac.pl

Moja ocena:
   Największy fail czytelniczy. Zawsze się pilnowałam i starałam powstrzymywać przed czytaniem od środka, ale oczywiście świetny opis i kompletny brak wiedzy mnie zwiódł do tego strasznego postępku...
   Kiedy sięgałam po tą książkę nie wiedziałam jeszcze, że Rick Riordan jest również autorem, który napisał serie poprzedzającą chronologicznie tą i jeśli nie chcę spoilerów powinnam przeczytać najpierw tą wcześniejszą serię (mowa o "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy"). Ale się stało. I nie żałuję, bo książka jest przecudowna. Lekka, przyjemna, z wypowiedziami, które wywoływały u mnie śmiech. Książka jest świetna i wciągająca, a pomysł na przekształcenie i wprowadzenie mitologii do czasów współczesnych bardzo mi się podoba. Osobiście lubię mitologię, jednak książkę polecam również osobom, które za mitami nie przepadają. Mam nadzieję przeczytać więcej takich książek.

10/10

Aisak

PS Przepraszam, że tak krótko, ale nie chciałam spoilerować... 

czwartek, 11 sierpnia 2016

TMI BOOK TAG :D

Hej!
W tym poście postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania z tego oto tagu, do którego nominowała mnie moja wspólniczka - Wiktoria. Dzięki kochana za zajęcie ;D

Zaczynajmy! :D

1. Co teraz czytasz?

Hmm... Dosłownie przed chwilą wzięłam się za "Numery. Czas uciekać" autorstwa Rachel Ward

2. Co ostatnio przeczytałeś?

"Pretty Little Liars. Kłamczuchy" autorstwa Sary Shepard. Z recenzjami jestem trochę do tyłu, więc ta powinna pojawić się za ok. 2 tygodnie ;D

3. Największa, najdłuższa książka na twojej półce?

Że zakupiona? Chwila...*przegląda wszystkie zakupione na własność książki* Mam! To chyba będzie "Wielki Mistrz", 3 tom Trylogii Czarnego Maga napisanej przez Trudi Canavan. Ma 656 stron w tym wydaniu co ja posiadam...

4. Ulubiona seria?

Hmm... Nie wiem. Bardzo podoba mi się ta z Harry'm Potter'em, chociaż na razie przeczytałam dopiero 3 części. Poza tym Igrzyska Śmierci i ewentualnie Trylogia Czarnego Maga

5. Ulubiona para (OTP)?

Musi być prawdziwa? No dobra, więc to będzie:
~ Ron i Hermiona (Harry Potter)
~ Peeta i Katniss (Igrzyska Śmierci)
~ Rory i Michelle (Szczęśliwe Zakończenie)
Były jeszcze inne, ale nie pamiętam ich niestety. Na dodatek cały czas dochodzą nowe...

6. Czy kiedykolwiek kochałaś jakiegoś bohatera, ale później zaczęłaś go nienawidzić?

Hmm... W tej kolejności chyba nie, ale na początku nienawidziłam Akkarina z "Trylogii Carnego Maga", potem go dopiero pokochałam. Poza tym chyba... Nie, chwila! Kiedyś czytałam "Czerwoną Królową" i był tam taki jeden... Jak on miał? *pełno szperania, bo nie mogę sobie przypomnieć imienia* Mavel! Jakoś tak, nie pamiętam... Zakochałam się w nim, ale okazał się podłą świnią...

7. Ulubiona okładka?

Nie mam. Dużo okładek mi się podoba, ale szybko je zapominam i jeszcze szybciej znajduję inne, co mi się bardziej podobają...

8. Ulubieni bohaterowie (fictional crush)?

Ron, Remus, Luna - Harry Potter
Haymich, Prim - Igrzyska Śmierci
Dorrien, Rothen - Trylogia Czarnego Maga
Pająk - Numery (jestem w trakcie czytania, więc może się to zmienić...
Rory - Szczęśliwe Zakończenie
Serenity, Virgil, Jenna - Już Czas
Franz - To, co zostało
Billy - Papierowa Dziewczyna
Łucja, Edmund, Ryczypisk, Eustachy i ktoś kogo imienia nie pamiętam... - Opowieści z Narnii
Leo, Annabeth - Zagubiony Heros
I wiele, wiele innych. Zwiększyłam kryteria do maksimum i wybrałam tylko tych co najbardziej lubię z książek, które mam obecnie na półce (pożyczonych od innych, z biblioteki i własnych)...

9. Akcja czy romans?

Akcja. Zdecydowanie akcja. Romansy w sumie też, ale nie aż tak... Wszystko zależy od fabuły.

10. Jak długo zajmuje ci przeczytanie książki?

Różnie. Jeśli jest baardzo nudna (np. lektura) ponad 2 miesiące, jeśli jest niesamowita to dzień lub dwa.

11. Dlaczego zaczęłaś pisać bloga?

Blogi piszę już od paru lat, ale żaden nigdy nie przetrwał dłużej niż 4 miesiące. Nie mam do tego cierpliwości. W tym roku postanowiłam, że więcej nie będę próbować, ale jakoś się tak złożyło, że przyszło mi do głowy "A gdyby pisać o czymś co kocham? Na przykład o książkach...". Stąd pomysł i już chciałam zacząć pisać, ale znowu usłyszałam ten głos w głowie "Fajnie by było pisać w parę osób, żeby było parę perspektyw, więcej książek, więcej pomysłów, więcej zabawy", więc zapytałam Wiktorię czy chciałaby pisać ze mną. Resztę historii już chyba znacie ;D
Wracając do pytania... Wszystko przez ten głos i przeczucie, że do pisania o książkach będę mieć cierpliwość. Może jeszcze chęć działania, wzbudzona przez wakacje?

12. Ulubiona filmowa adaptacja?

Opowieści z Narnii, (słyszeliście? Będzie kolejna część! <3 p="">Harry Potter

13. Ulubiona ścieżka dźwiękowa z adaptacji?

Narnia 
<3 p=""><3 ewentualnie="" harry="" jeszcze="" p="" potter...="" xd="">
14. Ulubiony fandom?

Nie znam imion, nie wiem czy są, ale z tych co wiem, że istnieją to Potterhead :D

15. W świecie której książki chciałbyś żyć?

Oczywiście w świecie:
Z Harry'ego Pottera
Opowieści z Narnii
Olimpijskich Bogów/Herosów

16. Piszesz?

Tak, na pewnej internetowej watasze, ale ostatnimi czasy miałam długą przerwę (brak pomysłu, chęci) jednak postanawiam teraz wrócić.

17. Kogo tagujesz?

Wszystkich chętnych i obowiązkowo:
Basię z Ostatniej Książkoholiczki, której blog bardzo lubię. Mam nadzieję, że nie będzie na mnie zła... :D
Dałabym jeszcze Jolę z blogu Bookolanda, ale ona już robiła ten tag :D


Aisak

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Już czas - druga już recenzja książki autorstwa Jodi Picoult :)

      Witam wszystkich!
   W tym w poście wrócimy do przecudownej autorki Jodi Picoult (której już jedną książkę oceniłam, jeśli nie widziałeś/łaś to zapraszam tutaj :) ) i równie świetną książką, a mianowicie "Już czas".


O książce:

Od ponad dziesięciu lat Jenna Metcalf nie może przestać myśleć o swojej matce, Alice, która zaginęła w tajemniczych okolicznościach. Jenna nie chce uwierzyć, że została porzucona, więc uparcie tropi matkę w Internecie i przegląda jej stare pamiętniki. Niestrudzona w poszukiwaniach, zyskuje dwoje nieoczekiwanych sprzymierzeńców. Pierwszym jest Serenity Jones, jasnowidzka, a drugim Virgil Stanhope, zgryźliwy prywatny detektyw, który niegdyś prowadził sprawę zaginięcia Alice. Gdy wspólnymi siłami dążą do odkrycia prawdy, uświadamiają sobie, że zadając trudne pytania, staną w obliczu jeszcze trudniejszych odpowiedzi.

Czy więź łącząca matkę i córkę może być silniejsza niż śmierć? 

źródło: tył okładki...
Informacje ogólne: 
  • Autor: Jodi Picoult
  • Tytuł: "Już czas"
  • Ilość stron: 512
  • Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
  • Ocena: 7,43/10

według: lubimyczytac.pl/
Moja ocena:

   Trzynastoletnia Jenna Metcalf nie może pogodzić się z tajemniczym odejściem matki sprzed dziesięciu laty. Nie wspierana przez babcię, która się nią zajmuje ciągle szuka odpowiedzi na pytania dotyczące zaginięcia wszędzie gdzie może.
   Koniec końców w poszukiwaniach zyskuje dwoje towarzyszy. Pierwsza jest Serenity Jones, jasnowidzka, która straciła swój dar. Drugi jest Virgil Stanhope, detektyw, który zajmował się sprawą zgonu w rezerwacie słoni, należącego kiedyś do rodziców Jenny.
   W książce spotykamy narracje osobową z perspektywy na przemian Jenny, Virgila, Serenity i Alice -  mamy Jenny. Musze przyznać, że bardzo mi się to podoba, bo dzięki temu więcej dowiadujemy się o bohaterach.
   Powieść jest bardzo dobra, pokazuje jak bardzo może nam zależeć na kimś kogo słabo znamy. Mamy też okazję zapoznać się z wieloma ciekawymi rzeczami na temat słoni, które bardzo dają do myślenia. (Dałabym do przeczytania tę książkę kochanemu księdzu z pewnej miejscowości, co uważa, że zwierzęta nie mają rozumu ani uczuć) Podoba mi się też wątek o zjawiskach nadprzyrodzonych, ponieważ nadaje on niesamowitego klimatu książce.
   "Już czas" jest świetną książką obyczajową, detektywistyczną, przyrodniczą i lekko zahaczającą o fantastykę, więc każdy znajdzie jakiś wątek dla siebie. Spotykamy się też z "zakazaną miłością" co również działa na plus, przynajmniej u mnie. Miałam nadzieję na jeszcze jedną historie miłosną, ale koniec końców jej nie doczekałam, pomimo tego książka bardzo mi się podobała i mogę z czystym sumieniem Wam ją polecić.
   A wy spotkaliście się wcześniej z tą książką? Napiszcie w komentarzu ;D

Pozdrawiam
Aisak


P.S.  Jak myślicie pododawać czasem parę cytatów do recenzji? Jakiś co ciekawszych wypowiedzi na przykład. Dajcie znać w komentarzu.